przerażonych wieśniaków. Zrobiłaby wszystko, żeby tylko ułagodzić ich i pocieszyć. Z

napastniczkę, albo zwróci uwagę przechodniów.
Przeczesywał wzorkiem powierzchnię wody, szukał jej, wypatrywał skrawka bieli albo
Cholera, nie.
Bentz miał za sobą kilka godzin z FBI, teraz trafił tutaj, do wydziału osób zaginionych.
myślisz, że to nie Jennifer tam leży? Że naprawdę nadal żyje?
– Dzięki.
bez laski. Co prawda biodro bardzo go bolało, ale cisnął nieszczęsną laskę na tylne siedzenie.
spróbować ją odnaleźć. Nie mogła tak po prostu zniknąć. O nie!
wiewiórce i biegał przy nogach młodszego policjanta, podczas gdy Bentz otrzepywał z kurzu
– Tak.
– Pomyślałam, że jesteś głodna.
Oregonie – chciała odwiedzić siostrę.
– Dobrze. Do zobaczenia. Wkrótce.
Przez całą noc wpatruję się w tarczę zegarka. W końcu wstaję tylko pół godziny

ale nie zamierzam się do tego mieszać. Chociaż powiedziała mi wszystko o was.

ale sukinsyn nie odbierał. – Drań! – Czasami się zastanawiał, dlaczego jeszcze w ogóle
nowoczesnej budki telefonicznej. Trzy szyby z pleksiglasu, brudne, zabazgrane, słup i telefon.
– Nie mówiła nic dziwnego? Nie postępowała... inaczej?

– Nie próbuj mnie kokietować, dobrze? To nie w twoim stylu. Nie marnujmy czasu.

księcia?
- Wróć tutaj dobrowolnie - wrzasnął - a nic ci się nie stanie! Nie zmuszaj mnie, żebym
większość wprost przepada za takimi błyskotkami. Może Drax czy Rush mogliby go

YouTube.

desperacji.
wiedziała dużo więcej od niego o różnych sekretach. Może się dowie, kto ukrywa Rebeccę,
pragnął więc dać baronessie ostatnią szansę, by mogła się bezpiecznie wycofać, choć w głębi